beznadziejne życie
Psyche

6 powodów dlaczego Twoje życie jest beznadziejne

Kto z nas nie doświadczył pecha, kilku niepowodzeń z rzędu lub po prostu, pomimo starań rzeczy nie szły po jego myśli? Kto z nas nigdy nie pomyślał „moje życie jest do bani„? Niech pierwszy rzuci kamieniem.

Myślę, że większość z nas miała takie dni lub dłuższy okres, w którym czuliśmy, jakbyśmy stali się posiadaczami osobistej małej czarnej chmury nad głową. Wynika to z bezsilności. Niektórzy doświadczyli jej dopiero w czasach pandemii, stracili kierunek swojego życia, sens swojej pracy, relacji, lub życia. Inni posmakowali jej już wcześniej.

W tym artykule poznasz 6 najważniejszych powodów, które wpływają na nasze poczucie beznadziejności oraz co zrobić, żeby to zmienić.

To Twój umysł jest do bani

Wierz lub nie, ale to jest odpowiedź na pytanie, z powodu którego czytasz ten artykuł. To nie twoje życie jest beznadziejne, ale Twój umysł.

Nie zrozum tego źle, umysł jest świetny, ale do rzeczy, do których został stworzony: do chronienia Cię przed śmiercią. Właśnie po to jest i w tym kierunku ewoluował w ciągu kilku milionów lat presji ewolucyjnej. NIE ewoluował natomiast do pomocy w żywotnym, pełnym pasji, satysfakcjonującym życiu. W tej kategorii sprawuje się wyjątkowo nędznie.

Twój umysł może Cię okłamywać

Rozum podpowiada nam, że zagrożenie jest wszędzie, że jest źle i nie ma szans, by sytuacja się poprawiła, ale to, że o tym myślisz, nie oznacza, że ​​to prawda. W rzeczywistości mamy wybór, czy chcemy mu wierzyć, czy nie.

Ufanie we wszystko, co mówi nam nasz umysł determinuje poziom spaprania własnego życia.

Ważnym procesem jest zaufanie sobie i oddzielenie się od umysłu. Spróbuj być osobą, która patrzy na swoje myśli, wspomnienia i emocje przez okno, ale nie wchodzi z nimi w interakcję. Pozwoli Ci to spokojnie przejść dalej nad sprawami, które nie wymagają Twojej uwagi oraz zatrzymać się nad tymi wartościowymi. Pisałam o tym w zakładce O mnie. Poświęcę temu tematowi również osobny wpis.

Zmień myślenie, aby zmienić swoje życie

Beznadziejne uczucia podsycają beznadziejne myśli, które podsycają beznadziejne uczucia…

Jak przerwać to błędne koło?

Kiedy zaczynasz czuć, że tracisz możliwość kontrolowania własnego życia, budzi się Tobie bezsilność. Może ona prowadzić do rozpaczy i utraty nadziei. Utrata nadziei wiąże się z utratą kierunku życia i brakiem zrozumienia sensu twojej pracy, twoich relacji lub twojego życia.

Czytelniku, najważniejsze, abyś pamiętał, że jest to nieodzowna część naszego życia. Przejściowy stan, który minie.

Przeczytaj: PRZEŻYŁAM ŚMIERĆ KLINICZNĄ – MOJA HISTORIA.

Zastanówmy się tylko, w jaki możemy sobie pomóc w przebrnięciu przez to.

Powody, dla których myślisz, że Twoje życie nie jest tak wspaniałe, jak mogłoby być

góra lodowa, jak beznadziejne życie

1. Poprzestajesz na poczuciu beznadziejności i nic z tym nie robisz.

Beznadziejność może sprawić, że życie będzie wydawać się ciężkie, szare i nudne. Im gorzej się czujesz, tym trudniej jest wzbudzić zainteresowanie tym, co zwykle sprawia Ci przyjemność.

CO ROBIĆ? Zamiast tkwić w jednym monotonnym uczuciu, zaproś do zabawy prawdziwych wodzirejów tej zabawy, zwanej beznadziejnością. Kopanie pod jej powierzchnią pozwoli uwidocznić Ci głębsze warstwy uczuć. Poznanie imion diabłów, oznacza posiadanie władzy nad nimi.

Poniżej niektóre emocje, które możesz odczuwać:

  • strach
  • martwić się
  • bezsilność
  • smutek
  • nieufność
  • gorycz
  • gniew
  • mrok
  • niepokój

Teraz łatwiej będzie się z nimi skonfrontować. Nie bój się o nich mówić i zrozum, że wszystko, co nas spotyka, jest po prostu częścią życia. Zarówno radość, jak i smutek, czy złość.

Nie odbieraj sobie prawa do odczuwania emocji, z którymi się zmagasz, tłumacząc sobie, że inni mają gorzej. Przecież nie chodzi o licytację tego, kto ma gorzej!

zegar, podróż w czasie

2. Jesteś zakotwiczony w przeszłości lub przyszłości.

I walczysz o poziom eksperta w podróżach w czasie. Skupianie się na rzeczach, które już się wydarzyły lub które mogą się wydarzyć, sprawia, że omija Cię teraźniejszość. Zwracasz mniejszą uwagę na dobre rzeczy w swoim życiu. Nie odnajdujesz sensu w małych, codziennych czynnościach, a te pozytywne chwile często zostają zmącone przez falę negatywizmu i nieszczęścia. Tym samym przeszłość i przyszłość odbierają Ci teraźniejszość.

CO ROBIĆ? Zamiast odbierać zawód wróżbicie Maciejowi i zamartwiać się przyszłymi ewentualnościami, które jeszcze nie nadeszły (i nie wiadomo, czy nadejdą), poszukaj sposobów na to, by poczuć się lepiej już teraz – bo to właśnie tu i teraz możesz naprawdę wywołać natychmiastowy efekt.

Zarzuć kotwicę w teraźniejszości i pozwól sobie na doświadczanie rzeczy na bieżąco. To również może pomóc w konfrontacji z uczuciem beznadziejności.

Nie bój się, pogrążanie się w swojej beznadziei nie sprawi, że poczujesz się jeszcze gorzej. Zwiększenie świadomości sytuacji, które Cię obecnie trapią, sprawi, że znalezienie pomocnych rozwiązań okaże się łatwiejsze.

Pani jest roślinką z korzeniami i gałązkami

3. Nastawiasz się, że Twoje życie będzie beznadziejne

Jeżeli zakładasz, że Twoje życie będzie słabe i pechowe, otrzymasz to, czego oczekujesz. Takie myślenie sprawia, że sadzisz swoją roślinkę o nazwie życie w doniczce. Jej korzenie będą się rozrastać dostosowując swoją długość i ułożenie do ograniczającej donicy.

CO ROBIĆ? Twoim prawdziwym wrogiem są marne oczekiwania i myśli, które cię zniechęcają. Rozwijaj swój potencjał i nie ograniczaj się do takiego myślenia. Dopuszczaj do siebie tylko te emocje, które mogą Cię wznieść, a omijaj te ciągnące w dół.

Kot skupia uwagę na rybce w akwarium

4. Marnujesz energię na myśli, które są do bani.

Większość ludzi jest dość ostrożna w wydawaniu swoich pieniędzy, ale o wiele mniej ostrożna w wydawaniu swojej uwagi. Twoja uwaga jest najsilniejszą walutą, jaką dysponujesz. To, jak ją wydajesz, wpływa na Twoje życie o wiele bardziej niż to, jak wydajesz swoje pieniądze. Jeśli ją roztrwonisz, twoje życie stanie się jednym wielkim debetem. Jeśli zainwestujesz ją w rzeczy, które cenisz, będziesz zbierać odsetki – i przez ten cały czas nie stracisz zainteresowania.

Alan Cohen, twórca książki „Why Your Life Sucks” opisuje tę kwestię tak: „Wyobraź sobie dwóch prawników na sali sądowej wewnątrz swojej głowy. Jeden opowiada się za Twoimi możliwościami i za tym, że osiągniesz swoje cele. Drugi argumentuje na rzecz Twoich ograniczeń i tego, dlaczego nie zasługujesz na to, czego pragniesz. Kto wygra? Ten prawnik, któremu zapłacisz najwięcej. Jednak nie płacisz tym prawnikom pieniędzmi, ale swoją uwagą”

CO ROBIĆ? Zapłać pierwszemu prawnikowi więcej, żeby wygrał! Zastanów się nad swoimi celami i priorytetami, którymi się kierujesz i skup się na tym, co ma dla Ciebie największe znaczenie.

Wrzuć na luz. Zadbaj o siebie nie tylko zbilansowaną dietą, czy odpowiednią ilością snu, ale również dawaniem sobie trochę luzu i robieniem przerw, kiedy jest to konieczne. Poświęcając uwagę sprawom, które są dla Ciebie ważne, możesz złagodzić poczucie beznadziei, ale ważne jest, aby nie robić zbyt intensywnie, żeby się nie wypalić.

Dwa głośniki, dlaczego i jak

5. Bardziej skupiasz się na dużym „dlaczego?”, niż na małym „jak?”

W 80% rozwodzisz się nad przyczynami negatywnej sytuacji w Twoim życiu, a w 20% szukasz rozwiązań.

CO ROBIĆ? Przeprowadź eksperyment małego chemika: zamień proporcje i sprawdź, co się stanie? Poświęcisz więcej czasu na znalezienie małych i praktycznych kroków, dzięki którym będziesz powoli dreptać do przodu (prawie jak w „Tupot małych stóp”), zamiast stać w miejscu. W ten sposób poczujesz się bardziej pewny siebie, mniej zduszony i sparaliżowany.

pozycja lotosu ilustracja

6. Próbujesz udowadniać swoją wartość innym

Starasz się udowodnić innym swoją wartość lub zadowolić wszystkich wokół. Mnóstwo ludzi będzie miało mnóstwo opinii na temat Twoich wyborów. Będą mieli pomysły na to, co powinieneś lub czego nie powinieneś robić. Dostosowanie się do ich opinii będzie niekończącym się, frustrującym zadaniem.

Nigdy nie zdobędziesz uznania wszystkich. Nie udało się to Jezusowi, Dalai Lamie, czy księżnej Dianie. Nikt tego nie dokonał i Ty nie będziesz pierwszy. Nie będziesz w stanie sprawić, by wszyscy polubili jedną rzecz, którą robisz, i nie sprawisz, by jakakolwiek osoba polubiła wszystko, co robisz.

CO ROBIĆ? Zrezygnuj z poszukiwania powszechnego podziwu. Poszukaj aprobaty jedynej osoby, która się liczy: Ciebie. Jeśli masz zamiar kiedykolwiek otrzymać aprobatę, której szukasz, musi ona pochodzić właśnie od Ciebie.


Chociaż nie jesteśmy w stanie w stu procentach kontrolować trudnych sytuacji, w obliczu których stawia nas życie, możemy kontrolować sposób, w jaki na nie reagujemy. Tu pojawia się nadzieja. Potężny prognostyk sukcesu, o którym będę pisać w kolejnym artykule.

592 views
close

Pozostańmy w kontakcie

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać ode mnie informacje o nowych wpisach 🙂

Nie bój się spamu! Maile będą dotyczyć tylko informacji o blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *